Lokalizacja: Strona główna >> Odpowiednia pielęgnacja >> Pielegnacja
Pielegnacja
Jeden z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych to podlewanie. Roślina zwiędnie i zgnije, jeśli ją zalejemy zbyt dużą ilością wody (powoduje to gnicie korzeni) lub przesuszymy. Bardzo trudno odpowiedzieć na pytanie, jak często, jaką wodą i w jakiej ilości należy podlewać kwiaty. Zależy to od wielu czynników: wymagań rośliny (w zależności od gatunku), jej wielkości i wieku, pory roku, temperatury i wilgotności powietrza, rodzaju podłoża, wielkości doniczki, rodzaju materiału, z którego zrobiona jest doniczka. Rośliny pochodzące ze środowisk wilgotnych, na przykład scirpus i cibora, potrzebują znacznie więcej wody niż kaktusy. Młode, szybko rosnące egzemplarze trzeba podlewać obficiej niż starsze, a gatunki o dużych liściach- częściej niż drobnolistne. Niska wilgotność i wysoka temperatura powietrza przyczynia się do szybkiego parowania wody nie tylko z ziemi w doniczce, lecz także z powierzchni liści. Ziemie torfowa przesycha szybciej niż mieszanki różnych podłoży. Częściej podlewamy rośliny w doniczkach ceramicznych, gdyż przez ich pory woda paruje szybciej niż z pojemników plastikowych. Najlepszą metodą przekonania się, czy roślinę należy podlać, jest sprawdzenie wilgotności podłoża- wystarczy dotknąć go ręką. W literaturze lub w opisach roślin często spotykamy następujące określenia, dotyczące podlewania: obfite- przeważnie oznacza podlewanie codzienne lub co drugi dzień, tak by ziemia była stale lekko wilgotna; umiarkowane- roślinę podlewamy najczęściej dwa- trzy razy w tygodniu, tak aby podłoże lekko przesychało; oszczędne- roślinę podlewamy niezbyt obficie, raz na tydzień, lub nawet rzadziej, dopiero wtedy, gdy ziemia całkiem przeschnie; sporadyczne- najczęściej odnosi się do sukulentów i roślin przechodzących okres spoczynku w niskiej temperaturze. Podlewamy je niewielką ilością wody, co trzy- cztery tygodnie, lub nawet rzadziej. Jeśli używamy wody z kranu, trzeba ją pozostawić w odkrytym naczyniu przynajmniej na kilkanaście godzin, aby chlor się ulotnił. Rośliny, które lubią kwaśne podłoże, podlewamy miękką wodą, na przykład przegotowaną. Dobrze jest również lekko ją zakwasić, przesączając przez nie odkwaszony torf. Większość roślin podlewa się z góry. Jednak niektóre gatunki, np. sępolię fiołkową lub syningię, trzeba podlewać od spodu, to znaczy tak, aby nie moczyć liści, gdyż powstają na nich plamy. Można też nalać wody na podstawkę. Po kilku minutach wodę pozostałą na spodku należy wylać, aby korzenie nie zaczęły „się dusić” i gnić. Zraszanie i spryskiwanie roślin twardą wodą o dużej zawartości związków mineralnych jest przyczyną tworzenia się białego osadu na liściach. Można je wówczas przetrzeć ściereczką zwilżoną przegotowaną wodą z octem lub kwaskiem cytrynowym (dwie łyżki octu lub jedna łyżka kwasku na litr wody). Parę dni wcześniej warto jednak przeprowadzić próbę na kilku liściach, aby się przekonać, jak roślina reaguje na ten zabieg. Przeważnie nie zrasza się roślin o liściach pokrytych meszkiem lub włoskami, np. sępolii, syningii, kolumnei, achimenesa.
Tagi: uprawa, kwiaty